Karolina nie dała za wygraną

Zawody, które w dniach 25 – 27 lipca 2008 r. gościł tor Poznań bez wątpienia były największą i najciekawszą imprezą bieżącego sezonu, a wszystkie wyścigi rozegrane w ich ramach dostarczyły kibicom ogromnych emocji. Karolina Czapka rozpoczęła rywalizację w piątek od kwalifikacji do pierwszego biegu w Dywizji pow. 2000 ccm, w których wywalczyła sobie w. pole startowe wśród polskich kierowców.

W sobotnim sprincie Karolina zmagała się z problemami technicznymi, ale mimo to udało jej się wygrać klasę 3500. W ogólnej klasyfikacji wyścigu Karolina również wypadła bardzo dobrze, plasując się na 4. pozycji.
W niedzielnym sprincie D4 pow. 2000 ccm górę wzięły jednak kłopoty z samochodem, który najprawdopodobniej nie wytrzymał wysokiej temperatury. Na początku jazda zawodniczki prezentowała się nieźle, ale już po kilku okrążeniach w Renault Megane Trophy zaczął spadać poziom oleju. Karolina często zjeżdżała do depo, a mechanicy zespołu Karolina Autosport mieli pełne ręce pracy, aby kontynuacja wyścigu była możliwa. Ostatecznie zawodniczka zdołała dojechać do mety, ale nie została sklasyfikowana w zawodach. Rywalizacja w III rundzie Długodystansowych Samochodowych Mistrzostw Polski była dla Karoliny Czapki i jej zmiennika Mateusza Lisowskiego wyjątkowo pechowa, choć na początku nic tego nie zwiastowało. Na starcie tego wyścigu pojawiło się łącznie 46 załóg, w tym również zawodnicy z Czech i Słowacji walczący w Międzynarodowych Mistrzostwach Czech. Sobotni wyścig na pierwszej zmianie rozpoczęła Karolina. Niestety nie minęło wiele czasu i zaczęły się pierwsze problemy z samochodem, głównie ze skrzynią biegów. Zawodniczka musiała więc bardzo szybko zjechać do depo na pierwszą zmianę i do Renault wsiadł Mateusz Lisowski. Pod koniec biegu kłopoty znów zaczęły się nawarstwiać, ale mimo tego załodze udało się dojechać do mety i ostatecznie zająć trzecie miejsce w klasie do 3500 ccm w ramach DSMP.
Teraz zespołowi Karolina Autosport dopracowanie samochodu i jak najlepsze przygotowanie się do kolejnej rundy WSMP, która zostanie rozegrana w dniach 22 – 24 sierpnia w słowackich Piestanach. Do rywalizacji długodystansowej kierowcy wrócą dopiero na początku września.

Karolina Czapka: - W wyścigu długodystansowym mieliśmy bardzo dużo problemów z samochodem. Miałam kłopoty ze skrzynią biegów, a później jeszcze zerwał się pasek od alternatora i odpadł dyfuzor. Zjechałam wcześniej i zmieniłam się z Mateuszem, a kiedy on wsiadł skrzynia biegów wróciła do normy. Było bardzo ciężko, ale biorąc pod uwagę te wszystkie „przygody”, z którymi się borykaliśmy, bardzo się cieszymy, że udało się osiągnąć metę. Wiemy, że jeszcze dużo pracy przed nami. Myślę, że będzie dobrze, że limit pecha już wyczerpaliśmy. W wyścigach jest tak jak w życiu: raz na wozie, raz pod wozem. W sobotnim sprincie było fajnie, chociaż też nie do końca, bo po kilku okrążeniach zaczęłam mieć problemy z ciśnieniem oleju, które bardzo spadło. Mimo wszystko dojechałam do mety i zdołałam zdobyć pierwsze miejsce w klasie do 3500 ccm. Po pechowym występie w długim dystansie próbowaliśmy przed niedzielnym sprintem dojść do ładu z samochodem, ale brakło czasu na naprawę usterek i przetestowanie efektów tych napraw. Po starcie okazało się, że samochód znów pali tylko na 5 cylindrów i po dwóch okrążeniach zjechałam, Po powrocie na tor jakoś dotoczyłam się do mety, ale wiele mi to nie dało, ponieważ nie zaczęłam trzynastego okrążenia, które gwarantowałoby mi zostanie sklasyfikowaną. Teraz wracamy do domu, trzeba naprawić i pozmieniać dużo rzeczy. Do Piestan został miesiąc, wszystkich serdecznie zapraszam. Myślę, że na pewno poradzimy sobie z autem i że będzie ciekawie. Dam z siebie wszystko, aby powalczyć o wysokie miejsce. Zawody w Poznaniu zostały bardzo dobrze przygotowane. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Było bardzo fajnie i myślę, że Czesi też byli zadowoleni. Nie było się co spodziewać cudu – infrastruktura toru w Poznaniu jest jaka jest, a i tak wszystko wyszło super. Cieszę się, że miałam okazję wystartować w trakcie tej imprezy, bo obsada była naprawdę bardzo dobra. Może dzięki temu wyścigi w Polsce znowu zaczną kwitnąć.

V i VI runda WSMP – Dywizja 4 pow. 2000 ccm
Wyścig 1
1. Maciej Stańco (PL) Porsche 997 GT3 Cup
2. Karolina Czapka (PL) Renault Megane Trophy (1. miejsce w klasie D4 3500 ccm)
3. Mariusz Miękoś (PL) Porsche 997 GT3 Cup

Wyścig 2
1. Maciej Stańco (PL) Porsche 997 GT3 Cup
2. Mariusz Miękoś (PL) Porsche 997 GT3 Cup
3. Adam Gładysz (PL) SEAT Leon Supercopa
... Karolina Czapka (PL) Renault Megane Trophy – nie sklasyfikowana

III runda DSMP
Wyścig
1. Mariusz Miękoś/Adam Kornacki (PL) Porsche 997 GT3 Cup 100 okr. 2. Maciej Marcinkiewicz/Maciej Stańco/Enrico Buscema (PL) Ferrari 360 Modena -2 okr.
3. Patryk Pachura/Jakub Marcinkiewicz (PL) SEAT Leon Supercopa -4 okr.
4. Adam Gładysz/Marcin Gładysz (PL) SEAT Leon Supercopa -7 okr.
5. Karolina Czapka/Mateusz Lisowski (PL) Renault Megane Trophy (3 miejsce w klasie do 3500 ccm) -10 okr.